„Kino na Granicy“

„Kino na Granicy“

Tydzień temu zaczęło się międzynarodowe wydarzenie jakim jest „Kino na Granicy“, czyli jedno z najważniejszych cieszyńskich festiwali. W tym roku odbyła się 17-ta edycja, która jest ostatnią niepełnoletnią edycją, ale za to bardzo dojrzała i mądra.  “Kino na Granicy“ to jeden z niewielu festiwali w Cieszynie, które cieszy się ogromna popularnością i jest wyczekiwany przez wielbicieli kina przez cały rok. Bez względu na pogodę tysiące osób zawsze pamięta aby zarezerwować sobie czas i spędzić majowy weekend na  Śląsku Cieszyńskim. My zaczęliśmy imprezę dopiero we wtorek wieczorem. Byliśmy na rewelacyjnym koncercie Mister D, czyli Doroty Masłowskiej, która oczarowała nas wyśpiewanymi historiami bohaterów osiedlowych.

Pierwszym filmem, który obejrzeliśmy to Schmitke (reż. Stepan Altrichter) który jeszcze nie miał swojej czeskiej premiery. Dowiedzieliśmy się od producenta filmu, że dzieło było już pokazywane w Korei na Busan Film Festival i USA na Kino Festival NYC, a reakcje po każdym pokazie były różne. Kontekst kulturowy ma ogromne znaczenie. Akcja filmu dzieje się przy granicy niemiecko-czeskiej. Główny bohater pan inżynier J. Shmitke prowadzi monotonne życie. Najważniejsza jest dla niego praca. Pewnego dnia wyjeżdża do surrealistycznego świata, w którym nic nie funkcjonuje tak jak być powinno. Skupiliśmy się głównie na nowych produkcjach. Mieliśmy okazję zobaczyć debiuty dwóch polskich reżyserów oraz mogliśmy posłuchać o ich inspiracjach po pokazie. Kebab & Horoscope film, na który bardzo chciałam iść kilka miesięcy temu lecz zbyt szybko go wycofano z kin studyjnych. Jeden z ciekawszych debiutów filmowych. Rewelacyjni aktorzy, genialne dialogi i przede wszystkim absurdalne poczucie humoru. Reżyser Grzegorz Jaroszuk dostał mnóstwo pochwal po pokazie filmu. Chcielibyśmy aby spotkania z twórcami trwały znacznie dłużej niż 10-15 minut, ponieważ trzeba było opuścić sale ze względu na kolejna projekcje w kinie. Może za rok organizatorzy mogliby poza filmami stworzyć godzinne spotkania z reżyserami lub aktorami albo debaty filmoznawcze z udziałem różnych osób. Gdy już zaprasza się znane osobistości z drugiego krańca Polski i Czech i spędzają oni nawet kilka dni na Festiwalu to szkoda by było nie zaprosić ich na spotkania i dyskusje  z fanami.

Zapowiedź dyrektora programowego była dla nas sygnałem, że wybraliśmy dobry film, odpowiednie kino w odpowiednim czasie. Bieganie od Kina Central do Teatru lub Kina Piast dawało chwilę wytchnieniach i mały powrót do rzeczywistości, aby znów na dwie godziny wciągnąć się w nieznaną wyobraźnię kolejnego reżysera. Pozwalaliśmy sobie na 2 lub 3 seanse. Ostatniego dnia po Wyspie kukurydzy (reż. Gorge Ovashili ) i Dużym zeszycie (reż. János Szász) chcieliśmy więcej.. Dwa wyjątkowe dzieła, które były zaproszeniem do poznawania kolejnych dziel tych reżyserów.

Akcent kinematografii ukraińskiej i węgierskiej bardzo nas ucieszył. Staraliśmy być na każdym filmie.
Każdego wieczoru od wtorku do soboty odbyło się 5 koncertów na Wzgórzu Zamkowym pod Wieżą Piastowską, a zaraz po nich otwarte afterparty z lokalnymi dj’ami. Była to też okazja dla mieszkańców Cieszyna, aby uczestniczyć w wydarzeniu, którzy nie mogli sobie pozwolić czasowo bądź finansowo na filmowe doznania. Jak również Kino w Plenerze było otwarte dla wszystkich, mimo chłodnych wieczorów wiele osób się pojawiło na projekcjach.

Czekamy z niecierpliwością na 18′tkę KnG! Proponujemy organizatorom, aby załatwili sobie dobrego sponsora z branży alkoholowej, gdyż każdy pełnoletni uczestnik powinien wypić zdrowie za całą ekipę, która od wielu lat stara się wybierać najlepsze filmy, poświęca mnóstwo energii żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik.

 

KinoNaGranicy

Roman Wirth

Přidejte komentář

Vaše emailová adresa nebude zveřejněna. Vyžadované informace jsou označeny *

Můžete používat následující HTML značky a atributy: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>